Forum WSZYSTKO O NERWIAKU Strona Główna WSZYSTKO O NERWIAKU
nerwiak nerwu słuchowego,guz mózgu, forum osób dotkniętych guzem, leczenie, gamma knife, pomoc
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Sylwia
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 15, 16, 17
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum WSZYSTKO O NERWIAKU Strona Główna -> Nasze historie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ewa
Moderator
Moderator



Dołączył: 23 Lis 2010
Posty: 3942
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Ziemia Lubuska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 20:40, 16 Cze 2011    Temat postu:

Sylwio, a jak do tej pory dawalas sobie rade za kierownica? Byly jakies problemy?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lilia
Papudronek
Papudronek



Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 1078
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Wielkopolska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 20:43, 16 Cze 2011    Temat postu:

to badanie które opisała Sylwia czyli próba kaloryczna napewno wykazało zniszczenie błednika po stronie guza, niemożliwym byłoby zeby przy tak dużym guzie i tym bardziej przy operacji błędnik się zachował. Ale z czasem drugi0zdrowy błędnik przejmuje funkcje obu, nigdy nie będzie jak wcześniej ale da sie z tym życ. tez mam stwierdozne całkowite uszkodzenie lewego błędnika (napisali mi arefleksja lewego błędnika), nie mam zawrotów głowy ale czasem mam wrażenie niepewności podłoza - tak to bym najtrafniej określiła.
ale nie uważam by to mogło mnie dyskwalifikować jako kierowcę, Sylwio powinnas sie na maxa odwoływac i nie pozwolic tak po porstu oddać tym ciulom prawka. nie uważam zeby epizodyczne zaburzenia równowagi mogły Ci odebrać prawko, pozdrawiam Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia34
minipapudraczek
minipapudraczek



Dołączył: 06 Wrz 2010
Posty: 87
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Łowicz
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 21:49, 16 Cze 2011    Temat postu:

Właśnie taką podjęłam decyzję o jakiej pisze Lidka. Będę się odwoływać na maxa. Nie dam sobie odebrać prawa jazdy. Za bardzo lubię jeździć samochodem. I tu odpowiadam Ewie...za kierownicą dawałam sobie radę bardzo dobrze, przed operacją jeździłam do Łodzi, bo w Łodzi pracowałam, jeździłam też do Bydgoszczy, bo swojego czasu byłam w delegacjach. Po operacji jeżdżę narazie tylko do Łodzi Laughing To od Łowicza 80 km.
Nie miałam żadnych stłuczek ani tym bardziej groźnych wypadków. Mam prawko 7 lat.
Pozdrawiam Wszystkich i nie dajmy się zwariować.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Edyta
Administrator
Administrator



Dołączył: 10 Sty 2010
Posty: 8330
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Nowy Sącz
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 22:09, 16 Cze 2011    Temat postu:

A ja tam nigdy błędnika nie miałam badanego i nie bedę się starała o to badanie bo i po co???
Zapewne mam błędnik uszkodzony bo mam zaburzenia równowagi i to spore. A wykonanie tego badania stanu mojego błednika nie zmieni. Więc nie widzę potrzeby aby to badanie robić.No bo niby do czego jest mi to potrzebne??? No chyba że ktoś mnie wyśle na takie badanie to wtedy bedę musiała ale tak sama od siebie to nie czuje parcia...
Jak uszkodzony to uszkodzony. Lekarstwa na to nie ma więc nie widzę sensu badania się...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia34
minipapudraczek
minipapudraczek



Dołączył: 06 Wrz 2010
Posty: 87
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Łowicz
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 21:38, 18 Cze 2011    Temat postu:

Witajcie.
Już wszystko wiem.
Pojechałam z mężem na polną drogę, posadziłam go za kierownicą, żeby zobaczyć jak naprawdę z tymi jego nogami. Okazało się, że prawa jest ok, ale lewej nie może wygiąć do przodu w całości (chodzi o sprzęgło). Tam trochę ponaciskał ale na wieczór już go noga bolała i to jeszcze później przez dwa dni. Ale trudno mówię, sprubójemy w inny sposób. Pojechałam do swojego instruktora jazdy (o dziwo poznał mnie po tylu latach) i tam się wszystkiego dowiedziałam. Pierwsze - dla męża tylko samochód z automatyczną skrzynią biegów - po drugie u nas w Łowiczu nie szkolą na takich samochodach więc najbilżej tylko Skierniwice (ale to nie problem) - po trzecie tylko i wyłącznie może jeździć samochodami z automatyczną skrzynią biegów. Więc będziemy robić powoli i stopniowo, wszystko w tym kierunku aby się udało. Jeszcze tylko konsultacja z lekarzem i mam nadzieję, że będzie dobrze.
Pozdrawiam.


Ostatnio zmieniony przez Sylwia34 dnia Sob 21:39, 18 Cze 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
krysiunia
Papudron
Papudron



Dołączył: 02 Paź 2010
Posty: 1740
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Swiętokrzyskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 20:27, 19 Cze 2011    Temat postu:

automatyczna skrzynia czyli czeka Was zmiana samochodu! ale fajnie się jeżdżi takim samochodem (miałam taki) nie trzeba myśleć o biegach sam sobie wrzuca! nie obawiajcie się nie psują się te skrzynie. ale może jeszcze Twoje prawko się uratuje, pozdrawiam...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia34
minipapudraczek
minipapudraczek



Dołączył: 06 Wrz 2010
Posty: 87
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Łowicz
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 21:17, 22 Cze 2011    Temat postu:

Witajcie.
Jestem po wczorajszej wizycie kontrolnej na Banacha. Byłam u dr. Kunerta z rezonansem kontrolnym w ręku. Tak samo jak Prof. Marchel, nie czytał opisów tylko obejrzał płytkę i powiedział, że wszystko jest w porządku. Nie mam skrzywienia twarzy, chodzę prosto itd. Jak by nie wiedział, że miałam tak poważną operację to nigdy by nie zgadł po tym jak wyglądam dzisiaj (tak powiedział dosłownie). Wybrałam specjalnie dzień, w którym przyjmował dr. Kunert, bo już w szpitalu krążyła opinia o nim taka sama jak o prof. Marchelu, że spod jego rąk po operacji wychodzi się bez szwanku, żadnego skrzywienia twarzy lub minimalne. Zresztą mało tego, że słyszałam ale byłam świadkiem jak pewna pani w wieku ok. 45 lat przechadzała się po szpitalnym korytarzu po operacji nerwiaka z leciutkim porażeniem nerwu twarzowego (właśnie spod ręki dr. Kunerta) Także jeśli ktoś by chciał się wybrać na wizytę kontrolną to dr. Kunerta polecam tak samo niemal jak profesora.
Wracając do mojego spotkania - naświetliłam oczywiście sprawę z moim prawem jazdy. A on był w szoku, powiedział, że lekarze nie mają najmniejszych podstaw aby mi zabrać prawo jazdy. Kazał mi się odwoływać, odwoływać i jeszcze raz odwoływać. Jak trzeba to się sądzić a nawet porobić badania z wolnej ręki lub badania takie jak dla kierowców zawodowych i wtedy nic mi nie zrobią. Bardzo ale to bardzo mnie zmotywował. Powiedział, że ja nie mam jednego błędnika wogóle a to jest z dwojga złego lepszym wyjściem niż bym miała mieć naruszony lub nadszarpnięty ten błędnik. Drugi jest w porządku i wogóle nietknięty.
Także niewiem o co tu chodzi, czego chcą ode mnie łódzcy lekarze. Tzn. chyba wiem, ale nie "piszę" tego głośno. Jedno jest pewne, po rozmowie z panem doktorem nie dam tak łatwo za wygraną. Jestem bardzo zmotywowana a i mój mąż przez to wszystko się zmotywował, bo nadal chce robić prawo jazdy na automat. Także jeśli on chce iść do przodu i coś też osiągnąć w życiu to ja mu jak najbardziej pomogę i będę go wspierać. DZIĘKI PANIE DOKTORZE.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lilia
Papudronek
Papudronek



Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 1078
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Wielkopolska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 21:32, 22 Cze 2011    Temat postu:

tez poznałam dr Kunerta i wiem ze jest swietnym specjalistą. to on wykonuje na Banacha operacje zespolenia nerwu twarzowego i własnie chciałabym pojechac w ten dizen kiedy bedzie przyjmował. pamietasz może Sylwio w jakie dni przyjmuje w poradni? tylko we wtorki? ostanio jak byłam tez chciałam do niego ale był w delegacji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ewa
Moderator
Moderator



Dołączył: 23 Lis 2010
Posty: 3942
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Ziemia Lubuska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 21:32, 22 Cze 2011    Temat postu:

Sylwio, supr wiesci, jest to kolejny dowod na to, ze co lekarz to inna diagnoza i opinia. Skoro sam neurochirurg nie widzi przeeciwskazan dla Twojej dalszej jazdy, walcz o prawko, chocbys miala w sadzie skonczyc. A Twoja postawa bedzie faktycznie niezlym motorem dla Twojego mezusia. Pozdrawiam Was oboje i trzymam kciuki! Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia34
minipapudraczek
minipapudraczek



Dołączył: 06 Wrz 2010
Posty: 87
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Łowicz
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 21:50, 22 Cze 2011    Temat postu:

Tak Lidko, dr. Kunert przyjmuje tylko we wtorki i specjalnie dzwoniłam dwa razy czy nie planował urlopu w tym czasie. Wiem, że dr. Nowak przyjmuje w piątki. Dalej nie chciałabym wprowadzać nikogo w błąd dlatego nie piszę. Ale co do tych dwóch lekarzy jestem pewna na 100 % jak przyjmują.
W poradni na Banacha byłam na ósmą, bo pani w okienku udzieliła mi inform. telefonicznej, że jeżeli jestem pierwszy raz po operacji na wizytę kontrolną to muszę być do 9.30. Dr. Kunert miał przyjmować od 10.00 lecz przyszedł o 10.40, ja weszłam dopiero około 12.00, bo byłam dziewiąta. Także 4h. czekałam ale było warto.


Ostatnio zmieniony przez Sylwia34 dnia Śro 21:51, 22 Cze 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Krysia
Papudraczek
Papudraczek



Dołączył: 11 Sty 2011
Posty: 389
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 16:16, 25 Cze 2011    Temat postu:

Ja też pytałam w jakie dni przyjmuje Kunert i otrzymałam odpowiedź , że tylko we wtorki ale zdarza się ,że go nie ma albo operuje, trzeba się upewnić. Pani w okienku powiedziała mi że trzeba być bardzo rano , bo wydają tylko 8, czy 10 numerków więc najlepiej być o 5 rano ale to chyba coś nie tak skoro tobie powiedziała,że masz być ok. 9.30 .Czy Kunert przyjmuje pacjentów , którzy nie dostali numerka , czy coś wiesz na ten temat?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia34
minipapudraczek
minipapudraczek



Dołączył: 06 Wrz 2010
Posty: 87
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Łowicz
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 8:35, 26 Cze 2011    Temat postu:

Nie , to nie tak, trzeba być do 9.30.
A ile numerków pani w okienku wydaje to nie wiem. Jak ja byłam to było około 15 osób z numerkami.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lilia
Papudronek
Papudronek



Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 1078
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Wielkopolska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 12:58, 26 Cze 2011    Temat postu:

jest tak ze ogólnie dają 8 numerków dziennie, wiec ludzie czekają juz od godz 6. jednak dla osób dojeżdżających spoza województwa i powyżej 150 km. mają dodatkowe numerki, warunek jest taki zeby być do 9:30 potem zamykają rejestr. dr schodzi od 10, faktycznie zazwyczaj przychodzi ok 10 30.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Krysia
Papudraczek
Papudraczek



Dołączył: 11 Sty 2011
Posty: 389
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 19:21, 26 Cze 2011    Temat postu:

Ja takie informacje uzyskałam od dr. Leśniewskiego i to on polecił mi dr. Kunerta. Ja pojechałam do prof. bo on mnie operował ale słyszałam bardzo dobre opinie o dr. Kunercie,czekam na tel. odnośnie terminu badania MRI.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lilia
Papudronek
Papudronek



Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 1078
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Wielkopolska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 22:01, 26 Cze 2011    Temat postu:

jak to Krysia już MRI??? tak szybko??? profesor tak zadecydował i to on ustsali termin tak?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia34
minipapudraczek
minipapudraczek



Dołączył: 06 Wrz 2010
Posty: 87
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Łowicz
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 22:42, 13 Maj 2012    Temat postu:

Witajcie Wszyscy Kochani.
Baaardzo długo mie tu nie było. Teraz jak czytam poszczegolne historie to wracają mi wspomnienia.....Nie wchodziłam na forum, nie zaglądałam, nie chciałam wspominać..po prostu zapomniałam.
Jak się dziś czuję? W miarę dobrze, pracuję nadal na kodach (drukuję kody na produkcję) teraz w czerobrygadówce tzn. 4dni rano-wolne, 4dni po południu - wolne, 4dni noce - 2 dni wolne. Zabrali nam przecież 7h pracy(stopień umiarkowany).
W czerwcu mam ponowny kontrolny rezonans. Ponowny tzn. drugi.
Obecnie mam zawroty głowy, zataczam się tzn.rzuca mnie od czasu do czasu, może dlatego, że mam jeden błędnik. Jestem cały czas pod kontrolą neurologa. Na lewe ucho całkowita głuchota czyli bez zmian, na prawe noszę aparat i jakoś sobie radzę. Dokładnie od 1 maja 2012 zaczęła mi drętwieć lewa ręka (śmieszne, ale zapamiętałam tę datę, bo schodziłam z nocy). Od łokcia aż po dłoń. Czasami tylko dłoń, czasam cała ręka a czasami od ramienia po łokieć i do samej dłoni. Byłam oczywiście na kontroli ale lekarz powiedział, że to prawdopodobnie od kręgosłupa, że nie wolno mi zginać głowy (właściwie oszczędzać) u nasady karku tak jak teraz, np: do klawiatury. Muszę sobie kupić podstawkę pod klawiaturę aby ją mieć cały czas wysoko ( w pracy 8h). Niewiem co myśleć, trochę się boję o tą rękę, bo nigdy w życiu mi nie drętwiała.
Będę teraz ponownie starać się o prawo jazdy tzn. muszę znowu jechać do tej Łodzi na wszystkie badania, chociaż zastanawiam się czy jest sens.
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie.
Miło było Was Wszystkich odwiedzić.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Łysy
Papudronek
Papudronek



Dołączył: 14 Paź 2010
Posty: 885
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 23:27, 13 Maj 2012    Temat postu:

Sylwia,
nie miałem operacji tylko GK a też mi drętwieje ręka po stronie nerwiakowej, w zasadzie to 2 palce te najmniejsze i promieniuje trochę do łokcia. Mam dostać skierowanie do neurologa ale nie wiem czy on będzie mieć pomysł co z tym zrobić. Zawirowania w głowie są męczące, fakt, ale da się jakoś żyć. Czytam, że pracujesz - to jest bardzo ważne, choć czasem brak sił i we łbie się kręci to też się mobilizuję by być potrzebnym i normalnie w miarę egzystować.
O prawko walcz bo to się przecież przydaje jak nie wiem co.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
krysiunia
Papudron
Papudron



Dołączył: 02 Paź 2010
Posty: 1740
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Swiętokrzyskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 8:26, 14 Maj 2012    Temat postu:

Witaj Sylwia! chyba Cię wywołałam myślami bo od kilku dni siedzisz mi w głowie i pomyślałam że do Ciebie napiszę na pw, a tu się odzywasz! Widzę ze dajesz radę pracując i to na 3 zmiany.
Te drętwienia ręki to wiem że są częste od zwyrodnień w kręgosłupie- ale trzeba zdiagnozować, może coś można na to poradzić (masaże).Jesteś pod kontrolą neurologa to ok, rezonans też robisz kontrolnie , a może to jakas niewygodna pozycja w pracy to powoduje?
Trzymaj się ciepło i zdrowo.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
nszwedo
kandydat na papudrona
kandydat na papudrona



Dołączył: 25 Maj 2012
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 12:26, 25 Maj 2012    Temat postu:

żadne żegnam się z życiem, ja mam naście lat i wykryto u mnie nerwiaka 50x50x49 przechodzącego przez móżdżek i pień mózgu a nadal żyje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
krysiunia
Papudron
Papudron



Dołączył: 02 Paź 2010
Posty: 1740
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Swiętokrzyskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 13:06, 25 Maj 2012    Temat postu:

Witaj w naszym gronie- chyba jesteś najmłodsza, napisz coś więcej o sobie ,jak wykryto nerwiaka u Ciebie,a najlepiej załóż swoją historię -tak jest łatwiej się porozumieć. Tu możesz się b.dużo dowiedzieć o tej chorobie i lekarzach najlepszych.
tak jak piszesz w stopce: Ważna dobra wiara"
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum WSZYSTKO O NERWIAKU Strona Główna -> Nasze historie
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 15, 16, 17
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 15, 16, 17
Strona 17 z 17

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin