Forum WSZYSTKO O NERWIAKU Strona Główna WSZYSTKO O NERWIAKU
nerwiak nerwu słuchowego,guz mózgu, forum osób dotkniętych guzem, leczenie, gamma knife, pomoc
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Zespolenie nerwu podjęzykowego z twarzowym

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum WSZYSTKO O NERWIAKU Strona Główna -> Rehabilitacja
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Edyta
Administrator
Administrator



Dołączył: 10 Sty 2010
Posty: 7560
Przeczytał: 15 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Nowy Sącz
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 15:05, 11 Sty 2010    Temat postu: Zespolenie nerwu podjęzykowego z twarzowym

Uszkodzenia nerwu twarzowego istotnie obniżają jakość życia u chorych po operacjach z powodu guzów podstawy czaszki. Istnieją różne metody leczenia operacyjnego uszkodzeń nerwu twarzowego. Jedną ze skuteczniejszych jest zespolenie odcinka dystalnego uszkodzonego nerwu z odcinkiem proksymalnym (lub pętlą) nerwu podjęzykowego, umożliwiające aktywność ruchową mięśni unerwianych przez rekonstruowany nerw.

O zespoleniu można przeczytać TUTAJ

Za pewne wiecej na ten temat powiedzą osoby z forum które przeszły ten zabieg


Ostatnio zmieniony przez Edyta dnia Pon 17:44, 11 Mar 2013, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kasia P.
Papudraczek
Papudraczek



Dołączył: 11 Sty 2010
Posty: 181
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:56, 23 Lut 2010    Temat postu:

Wedle obietnicy już opisuję jak to ze mną było:
Przy wycinaniu guza nerw twarzowy został PRZECIĘTY. Stąd porażenie po operacji zupełne. Od razu zaczęto mówić mi o konieczności zespolenia. Jednak trauma operacyjna była zbyt duża, ja chciałam być mądrzejsza i odwlekałam. Przez 9 miesięcy się bardzo intensywnie rehabilitowałam. Efekt: nic, no może trochę mniej opadała gęba.
W końcu ekspresowo załatwiłam sobie operację u profesora we Wrocławiu.
Teraz o samym zabiegu:
operacja trwała ok 2 godzin, godzinę na pooperacyjnej i powrót na salę z możliwością po kolejnych 2 h pójścia do łazienki.
Cięcie od zza góry ucha do gardła, wzdłuż linii brody. Przez 3 tyg musiałam uważać z nagłymi, mocnymi ruchami, aby się w środku nic nie pozrywało. I kolejna rehabilitacja. Dopiero po 8 m-cach nerw podjęzykowy przejął funkcję twarzowego.
Przy odpowiednich ruchach języka unosi się kącik (uśmiech, ale bez zębów), mruży oko, podnosi policzek. Nadal nie zauważam łzawienia, nawilżam oko często, to bez zmian. Mięśniami twarzy nie ruszę porażonej części, przy mówieniu gęba nadal się wykrzywia. Nadal rehabilituję się w przychodni...
Dla lepszego obrazu mojej opowieści polecam galerię zdjęć "przed i po operacji". Można zobaczyć, że zabieg ten miał sens
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kasia P.
Papudraczek
Papudraczek



Dołączył: 11 Sty 2010
Posty: 181
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:03, 23 Lut 2010    Temat postu:

tak jeszcze mi się przypomniało:
po operacji źle działa język, nie miałam czucia, nie przesuwał jedzenia był wykrzywiony, bardzo ciężko przy jedzeniu. Z czasem to minęło
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dominika
kandydat na papudrona
kandydat na papudrona



Dołączył: 17 Lut 2010
Posty: 32
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 7:45, 24 Lut 2010    Temat postu:

Dzięki Kasi za info. Smile powiedz jeszcze jak długo leżałaś w szpitalu po operacji?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kasia P.
Papudraczek
Papudraczek



Dołączył: 11 Sty 2010
Posty: 181
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 7:52, 24 Lut 2010    Temat postu:

W środe mialam operację, a już w piątek wyszłam do domu. Po niedzieli przyjechałam tylko na zdjęcie szwów
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dominika
kandydat na papudrona
kandydat na papudrona



Dołączył: 17 Lut 2010
Posty: 32
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 9:13, 24 Lut 2010    Temat postu:

Kasiu a gdzie robiłaś operację? Ja szukam w Wawie albo na śląsku i tylko jedna pani w Międzylesiu się tym zajmuje, znasz może jesczze kogoś?
Znalazłam też profesora K., który jednak ma średnią opinię wśród pacjentów, więc raczej nie biorę go pod uwagę...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kasia P.
Papudraczek
Papudraczek



Dołączył: 11 Sty 2010
Posty: 181
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 9:35, 24 Lut 2010    Temat postu:

Ja mialam operację we Wrocławiu, tutaj mieszkam. Koleżanka (dzięki której właściwie poddałam się tej operacji - poznałam ja dzieki forum) Miała właśnie w Miedzylesiu. Jeśli chcesz dam Ci jej namiary.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dominika
kandydat na papudrona
kandydat na papudrona



Dołączył: 17 Lut 2010
Posty: 32
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 9:57, 24 Lut 2010    Temat postu:

Jasne! Bardzo chętnie! Very Happy
Dziękuję Ci za pomoc- jak mi się jeszcze jakieś pytanie w głowie urodzi to napiszę Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
MARTTA
Papudraczek
Papudraczek



Dołączył: 26 Mar 2012
Posty: 163
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: poznań
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 16:33, 03 Maj 2012    Temat postu:

tak czytam to ...i się zasnatawiam...bo czeka mnie zespolenie , mam wiele obaw, wiadomo trauma osttanich dni powoduje brak zaufania i lęk przed każdym rozwiązaniem, jak oglądam zdięcia KASI P. widać , że warto, jeśli ten język to nie taki problem to może sie zdecyduje.... a rehabilitacja po podwiązaniu na czym polega, masaze, elektrostymulacje??
Powrót do góry
Zobacz profil autora
MARTTA
Papudraczek
Papudraczek



Dołączył: 26 Mar 2012
Posty: 163
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: poznań
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:44, 31 Lip 2012    Temat postu:

ja również jestem po zespoleniu w warszawie na banacha, ale dopiero ponad miesiąc minął od zespolenia, narazie sama sie masuje i sama ćwicze, nosze plastry, oczywiście wcześniej pokazała mi pani rehabilitantka jak ćwiczyć. moja operacja trwała nieco dłużej ponad 5 godzin, na sali wybudzeń byłam 4 godziny, operacja bez żadnych komplikacji. Wiem tylko tyle, że dr Kunert, u którego miałam robioną operację (zresztą nie tylko ja , bo z forum kilka osób) i po moim wcześniejszym rozeznaniu uważam, że ze dr Kunert robi najnowszą i najbardziej skuteczną metodą (zszywa nerwy 12, nie przecina, dzięki czemu język wraca do swej funkcji prawie natychmiast, na drugi dzień po operacji szpitalne jedzenie zjadłam w rekordowym tempie;p , chociaż mniej wiecej do 2 tyg sepleniłam, ale to minęło. dziś mam lekko zakrzywiony język przy jego wysuwaniu. a jak końcowką języka dotyka podniebienia zaczynam widzieć delikatny ruch war po stronie porażonej...wg mnie to za wcześnie...ale no ewidentnie widać subtelny ruch, nie wiem może ktoś z osób po zespoleniu też tak miał?!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Edyta
Administrator
Administrator



Dołączył: 10 Sty 2010
Posty: 7560
Przeczytał: 15 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Nowy Sącz
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 8:05, 01 Sie 2012    Temat postu:

Fajnie by było aby osoby po zespoleniu wrzuciły na forum swoje fotki aby pokazać jak to wyglada.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum WSZYSTKO O NERWIAKU Strona Główna -> Rehabilitacja
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin