Forum WSZYSTKO O NERWIAKU Strona Główna WSZYSTKO O NERWIAKU
nerwiak nerwu słuchowego,guz mózgu, forum osób dotkniętych guzem, leczenie, gamma knife, pomoc
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Justyna79
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum WSZYSTKO O NERWIAKU Strona Główna -> Nasze historie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zabka-00-
kandydat na papudrona
kandydat na papudrona



Dołączył: 26 Maj 2016
Posty: 20
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 16:41, 12 Sie 2016    Temat postu:

Ja tez sie dziwie ze jednak została przy operacji, przecież jeśli naświetlanie by nie pomoglo to wtedy została by operacja. Chyba ze po naświetlaniu operacja nie wchodzi w gre bo jest przeciwwskazaniem do operacji. Hmm czytslam forum ale tej kwestii nie jestem pewna. Zresztą klamka zapadła. Chyba ze sie rozmysli przed sama operacja :-! Naświetlanie raz ze jest mniej inwazyjne albo nawet w ogóle, to i "skutki uboczne" nie są aż takie jak w przypadku operacji albo i wcale ich nie ma. A to tylko kwestia czy guz będzie sie zmniejszał czy nie. W dobrym kierunku moje myśli ida? Bo może sie mule.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Edyta
Administrator
Administrator



Dołączył: 10 Sty 2010
Posty: 8330
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Nowy Sącz
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 17:39, 12 Sie 2016    Temat postu:

Można sie operować jeżeli naświetlanie nie pomoże. Co do skutków ubocznych to po naświetlaniu w przeciwieństwie do operacji dużo rzadziej wystepują. A nawet jeśli to pojawiaja sie po jakimś czasie i zapewne nie sa tak duże jak po operacji. Ale to jest kazdego indywidualna sprawa co wybierze.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zabka-00-
kandydat na papudrona
kandydat na papudrona



Dołączył: 26 Maj 2016
Posty: 20
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 20:01, 12 Sie 2016    Temat postu:

otóż to, tez jestem tego zdania, zawsze warto wybrać mniejsze zło a później łapać sie ostateczność jakim jest operacja.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zabka-00-
kandydat na papudrona
kandydat na papudrona



Dołączył: 26 Maj 2016
Posty: 20
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 23:06, 12 Sie 2016    Temat postu:

a co sadzicie o Prof. Mirosława Ząbka i [link widoczny dla zalogowanych] na Fb maja same pozytywne opinie.

Ostatnio zmieniony przez zabka-00- dnia Pią 23:09, 12 Sie 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Edyta
Administrator
Administrator



Dołączył: 10 Sty 2010
Posty: 8330
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Nowy Sącz
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 8:08, 13 Sie 2016    Temat postu:

Ząbek jest że tak powiem-prekursorem GK w Polsce. Część osób z forum miało GK wykonywane w Warszawie na Bródnie i nie narzekają.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
rico
minipapudraczek
minipapudraczek



Dołączył: 30 Lis 2014
Posty: 62
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 18:59, 13 Sie 2016    Temat postu:

Justyna tak jak Ty, na początku byłem nastawiony na operację. Dopiero tutaj na forum po rozmowie ze wszystkimi, w szczególności po radach Edyty zdecydowałem się na gk. Minęło 16msc i czuję się bardzo dobrze. Guz miał 19x19x24mm (jakoś tak). Objawy mam takie jakie były przed czyli szum, niedosluch itd. Mam nadzieję że przemyslalas wszystko gruntownie. Oby wszystko skończyło się dobrze i strach miał tylko wielkie oczy. 3mam kciuki ☺
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Edyta
Administrator
Administrator



Dołączył: 10 Sty 2010
Posty: 8330
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Nowy Sącz
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 19:20, 13 Sie 2016    Temat postu:

Dla mnie, gadanie naszych lekarzy ze operacja po GK jest trudniejsza itp to bzdura. Niby skąd maja takie informacje? Ktoś im powiedział? Przeczytali? Bo chyba nie z doświadczenia skoro GK jest u nas w sumie nowością...Ilu u nas lekarzy operowało kogoś z nerwiakiem po GK? Kolejna sprawa-operacja po GK-medycyna idzie tak do przodu,ze jestem przekonana iz w tej chwili operacja nerwiaka wyglada zupełnie inaczej niż moja wykonana ponad 11 lat temu. Jest monitoring nerwów itp. Ja wychodzę z założenia ze na początku lepiej wybrać mniejsze zło. Jak GK nie zadziała to wówczas operacja. Zawsze to kilkanascie a może nawet kilkadziesiąt miesiecy normalnego wygladu i funkcjonowania-kto przeszedł operację wie o czym mówię. Po operacji z dnia na dzień życie się przewraca. Niewielu osobom po operacji udaje się wyjść z tego obronną ręką.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Filip
kandydat na papudrona
kandydat na papudrona



Dołączył: 14 Lip 2016
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Suwałki
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 19:33, 13 Sie 2016    Temat postu:

Operacja po GK jest trudniejsza bo nerwiak bywa "rozdrobniony. Tak powiedziała moja pani otolaryngolog. Skąd posiada tę wiedzę -nie wiem.Stwierdzenie to padło w lużnej rozmowie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Edyta
Administrator
Administrator



Dołączył: 10 Sty 2010
Posty: 8330
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Nowy Sącz
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 19:47, 13 Sie 2016    Temat postu:

Wększość lekarzy z którymi miałam, do czynienia na słowo GK otwierało oczy i dziwiło się. Pytali jak na to trafiłam i gdzie robiłam. Tylko 2 mi powiedziało że w przypadku guza do 2,5 cm to jak najbardziej GK bo mniejsza szkodliwość dla pacjenta i byli zachwyceni tym że wreszcie w Pl to robią
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zabka-00-
kandydat na papudrona
kandydat na papudrona



Dołączył: 26 Maj 2016
Posty: 20
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 20:07, 13 Sie 2016    Temat postu:

GK wypada dobrze choć samo założenie tego czegoś na lebek nie zachwyca i ladniej to jednak wyglada przy CK.. podobno samo zalozenie tego jest pierońsko bolesne ale jesli to ma pomoc to czemu by nie odważyć sie na taki ruch. zwłaszcza ze powoduje najmniej negatywnych skutków ubocznych. Jednak...

znalazłam program emitowany w tv FOCUS z dnia 28.10.2015 nie wiem czy go ktos tu wrzucal wiec wrzucam ja Smile Żywy przypadek wyjścia z operacji cało i zdrowo Smile az milo sie patrzy na takie finały choć ryzyko zawsze jakieś jest. Moze to faktycznie kwestia wiary ze ma byc dobrze i koniec. Strach i ryzyko jest przy każdym zabiegu, nawet tym najmniejszym, taka prawda. Nikt nam nie zagwarantuje 100% pewności ze będzie wszystko super. Trzeba wieżyc - to jedyna recepta. skądś powiedzenie 'wiara czyni cuda" musiała sie wziąć. Troche sie uspokoiłam po tym programie, bo jednak pokazuje ze z operacji tez da sie wyjsc bez szfanku choc jest spore ryzyko. zreszta mamy 2016rok, wszystko idzie z postepem, nawet chirurgia. A ten monitoring nerwow duzo daje jak widac na wilmiku ponizej. A jesli wytna w calosci, bez zadnych komplikacji... dziada mozna pozbyc sie raz na zawsze.
Pocieszam sie tym ze Jej guz nie narusza innych tkanek. nie stwierdzono cech naciekania, niszczenia blaszki kostnej otoczeniu wejścia do przewodu słuchowego wewnętrznego, nie uciska zarysu mostu, jednak nieznacznie przylega da półkuli móżdżku. Hmmm noo zobaczymy jak to sie wszystko ułoży Smile

Edi, jesli uznasz ze ten film moze sie komus przydac, umiesc go w odpowiednim temacie Smile
[link widoczny dla zalogowanych] Very Happy przegonimi dziada raz na zawsze Razz trzymajcie kciuki Robaczki Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Edyta
Administrator
Administrator



Dołączył: 10 Sty 2010
Posty: 8330
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Nowy Sącz
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 7:59, 14 Sie 2016    Temat postu:

Oczywiście,że zdarzają się przypadki że osoby po operacji wychodzą bez większych powikłań, bez porażenia nerwu, który według mnie jest największą zmorą po operacji. Na forum są chyba takie 3 lub 4 osoby. Oczywiście, że wiara czyni cuda lecz myślę, że kwestia wiary ma tutaj jednak marginalne znaczenie. Fachowość lekarza, wielkosć guza i jego umiejscowienie-to sprawy pierwszorzędne. Na całe szczęście medycyna ciągle dna do przodu i ryzyko wystąpienia powikłań jest zapewne nieco mniejsze. Trzymam kciuki za Justynę aby udało jej sie wyjść z tego obronną ręką. Link do filmu zamieszczę z odpowiednim dziale
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zabka-00-
kandydat na papudrona
kandydat na papudrona



Dołączył: 26 Maj 2016
Posty: 20
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 9:37, 14 Sie 2016    Temat postu:

Też bym wolała żeby inna decyzję podjęła ale to jej wybór, od początku uparła się na operację. Teraz zostało tylko czekac na wielki finał tej historii. Oby to nie był jednak początek wielkich zmagań.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zabka-00-
kandydat na papudrona
kandydat na papudrona



Dołączył: 26 Maj 2016
Posty: 20
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 18:18, 18 Sie 2016    Temat postu:

Jest już po operacji. Very Happy wydaje mi się że.. jest dobrze Smile przynajmniej to czego najbardziej się obawiałam nie wystąpiło i się z tego powodu bardzo cieszę Smile zobaczymy jak się będzie jutro czuła bo puki co wygonili mnie już ze szpitala ale.... jutro tam wrócę Very Happy nie pozbędą się żaby tak szybko Very Happy
dziękuję Wam za wsparcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Edyta
Administrator
Administrator



Dołączył: 10 Sty 2010
Posty: 8330
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Nowy Sącz
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 18:38, 18 Sie 2016    Temat postu:

Napisz coś wiecej-od rana zastanawiałam się jak tam to wygląda. Jestes jej partnerka ze tak to przezywasz?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zabka-00-
kandydat na papudrona
kandydat na papudrona



Dołączył: 26 Maj 2016
Posty: 20
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 17:41, 19 Sie 2016    Temat postu:

Dobra kumpela Smile
Hmmm ogólnie czuję się dobrze. Nerw twarzowy anatomicznie jest cały jednak ma z nim problem w praktyce ale ćwiczymy głupie minki i mamy nadzieję że w końcu zacznie działać Smile z oczkiem też jest mały problem ale czasem się domknie więc i z tym może być dobrze. W uszku szumi ale twierdzi że cos niecoś slyszy. Przy pierwszym wstawaniu z łóżka miała zawroty i przy pierwszym chodzeniu ją gibalo na boki ale już za 3 razem coraz lepiej sobie radziła Smile cieszę się że nie ma problemu z połykaniem bo to by się wiązało z kolejnym stresem i dłuższym pobytem w szpitalu. Niedowladu KKD i KKG nie ma. Smile operował lekarz A. Marchel

Na sali leży też starsza kobietka też po usunięciu nerwiaka tyle że ok 4cm i troszkę gorzej to znosi a była operowana dzień wcześniej i puki co ciężko było jej usiąść. Jutro mają próbować stawiać ja na nóżki. Na ucho nie słyszy i też ma problem z nerwem twarzowym.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Edyta
Administrator
Administrator



Dołączył: 10 Sty 2010
Posty: 8330
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Nowy Sącz
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 10:32, 20 Sie 2016    Temat postu:

Przepraszam za pytanie o to czy jestes jej partnerką. Tak mi przyszło na myśl bo przeważnie to albo ktoś z rodziny pisze na bieżąco o osobie operowanej. Wiec tak mi przyszło na myśl Smile Mam nadzieje,ze nie uraziłam.
Co do Justyny. Dobrze, ze nerw został zachowany jednak z tego co piszesz jakieś porażenie jest. Teraz pytanie jak duże. Jeżeli nie duze to ćwiczenia i rehabilitacja powinny w miare szybko pomóc. Niech wykonuje te ćwiczenia mimiczne tylko uważajcie aby nie przeforsowała też. 2xdziennie po 15 minut. Ćwiczenia z oporowaniem zdrowej strony twarzy i ważne aby ćwiczenia wykonywała do lusterka. Na oko tez uważajcie. Jeżeli nie domyka sie zawsze proponuję juz zabezpieczyć oko-w ciągu dnia jakieś solidnie nawilżające krople a na noc niech zakłada wilgotna komorę. Zaszkodzić nie zaszkodzi a lepiej uważać na oko.
Co do porażenia-to musicie uzbroić się w cierpliwość bo jeżeli doszło do niego to może być tak że ustąpi w miare szybko a równie dobrze poprawa mimiki twarzy moze trać wiele tygodni, miesięcy a nawet dłuzej. Trzymam kciuki
Powrót do góry
Zobacz profil autora
meggi
Papudronek
Papudronek



Dołączył: 24 Cze 2013
Posty: 1179
Przeczytał: 8 tematów

Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 11:12, 20 Sie 2016    Temat postu:

I ja trzymam kciuki za powrót Justyny do zdrowia.
Myślę,że na oddziale lekarz powinien udzielic wskazówek co do dbania o oczko i dalszej rehabilitacji.
Edyta ja tak się zastanawiam z tą wilgotną komorą bo moj okulista z kliniki okulistyki zrobił wielkie oczy jak mu swego czasu wspooiałam o komosrze i w ogóle zafn okulista nie proponował mi takiego rozwiązanía.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Edyta
Administrator
Administrator



Dołączył: 10 Sty 2010
Posty: 8330
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Nowy Sącz
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 12:05, 20 Sie 2016    Temat postu:

Meggi mi akurat ta komora nie pomagała-po niej miałam oko zalane krwią. Wysychało jeszcze bardziej. Podobno dobrze jest na obrzerzach umieścić nasaczony solą fizjologiczna wacik, który paruje i nawilża oko. Wspomniałam o tym bo praktycznie tutaj wszyscy ja zachwalają. W szpitalu gdzie byłam operowana mi zakładali na oko opatrunek z kliszy fotograficznej. Lekarz powiedział ze klisza fotograficzna naświetli się od światła słonecznego ale nie przepuszcza promieni do oka i nie wysusza rogówki. Dopóki ja miałam to było ok a potem ...poleciało
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zabka-00-
kandydat na papudrona
kandydat na papudrona



Dołączył: 26 Maj 2016
Posty: 20
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 15:05, 20 Sie 2016    Temat postu:

Nie nie nic się nie dzieje.
Jedna lekarka mówiła żeby ćwiczyć te minki aż do znudzenia. Co prawda bardzo jej się nie chce ale od czasu do czasu łapie kartkę i coś tam kombinuje Smile kamerki na oczko na noc ma zakładane co by oczko nie wysychalo (zalecenie lekarza) ale maruda z Niej straszna i ich nie chce. Kropelki też używa co 2godzinki ewentualnie jak czuje że coś tam Ją gryzie.

A wiecie może jak się ma masaz do tego? Ktoś jest poinformowany lepiej w tym temacie? Co prawda jestem świeżo po szkole masażu. wiem że przy nerwie twarzowym się wykonuje i pomaga jednak nie mam pojęcia w której dobie po operacji można go wykonywać choćby delikatny. Ktoś ma jakieś informacje? Lekarza prowadzącego puki co nie ma do wtorku a ja niestety muszę wracać do siebie do pracy Sad a może jeszcze bym się do czegoś przydała puki jestem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Edyta
Administrator
Administrator



Dołączył: 10 Sty 2010
Posty: 8330
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Nowy Sącz
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 16:48, 20 Sie 2016    Temat postu:

Musi być dobry fachowiec typowo pod masażu twarzy bo to ważne. Mi mówili że nie wczesniej miż 2-3 tyg po operacji
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum WSZYSTKO O NERWIAKU Strona Główna -> Nasze historie
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 2 z 7

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin